Eleanor Oliphant ma sie calkiem dobrze. Skonczyla trzydziesci lat, jest filologiem klasycznym, ale pracuje w ksiegowosci, oszczedzajac kazdego pensa. Nosi niezniszczalny bezrekawnik, ma staly harmonogram posilków i niechetnie rozmawia z kolegami z pracy. Uwielbia zakupy w Tesco i swoja jedyna rosline doniczkowa. Eleanor doskonale wie, jak przetrwac, ale nie wie, jak zyc. Nie brakuje jej niczego, z wyjatkiem... wszystkiego. Ludzie na ogól maja ja za wariatke. Sa jednak wyjatki - ci, którzy chca jej pokazac, ze zycie moze byc lepsze, nie tylko ,,znosne".
Eleanor Oliphant ma sie calkiem dobrze. Skonczyla trzydziesci lat, jest filologiem klasycznym, ale pracuje w ksiegowosci, oszczedzajac kazdego pensa. Nosi niezniszczalny bezrekawnik, ma staly harmonogram posilków i niechetnie rozmawia z kolegami z pracy. Uwielbia zakupy w Tesco i swoja jedyna rosline doniczkowa. Eleanor doskonale wie, jak przetrwac, ale nie wie, jak zyc. Nie brakuje jej niczego, z wyjatkiem... wszystkiego. Ludzie na ogól maja ja za wariatke. Sa jednak wyjatki - ci, którzy chca jej pokazac, ze zycie moze byc lepsze, nie tylko ,,znosne".